• Wpisów:56
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis:315 dni temu
  • Licznik odwiedzin:3 358 / 526 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nigdy nie będziesz w stanie się odnaleźć, jeśli zatracisz się w kimś innym.
 

 
Oto moja rada: trochę więcej wiary.
A jeśli to nie pomoże - trochę więcej drinków
 

 
Ona widzi we mnie wroga, Podłym gestem rani, Ja tak bardzo ją kocham, przecież nie jestem ze stali.
 

 
Najtrudniejszą sytuacją życiową jest, kiedy twój mózg musi wytłumaczyć sercu, że nie wolno mu dłużej kochać pewnej osoby.
 

 
W końcu w życiu jest tak, że nie zawsze właściwe jest to, co właściwe, tylko to, co jest właściwe według tego, kto decyduje.
 

 
Może dla ciebie jest jakieś jutro. Może dla ciebie istnieje tysiąc kolejnych dni albo trzy tysiące, albo dziesięć- tyle czasu, że możesz się w nim zanurzyć, taplać do woli, że możesz pozwolić by przesypywał ci się przez palce jak monety. Tyle czasu, że możesz go zmarnować
 

 
Wiesz, powiem ci coś jako osoba, która pięć razy brała ślub. Albo inaczej: pięć razy brała ślub i nadal przyjaźni się z żyjącymi eksmężami, czyli trzema. Po czymś takim człowiek wie o miłości wszystko i jeszcze trochę. (...) A przede wszystkim dowiaduje się, że w życiu chodzi o znacznie więcej niż o to, kto wygra.
 

 
Blizny są jak wspomnienia.
 

 
Dobro i zło są jak cholerne węże, splatają się ze sobą tak ciasno, że człowiek nie potrafi ich rozróżnić, dopóki obu nie zastrzeli. Tyle że wtedy jest już za późno.
 

 
Wolę raczej swoją wolność niż Twoją miłość. Jeśli masz do wyboru towarzystwo w więzieniu i samotny spacer na wolności, co wybierasz?
 

 
Żyć bez miłości to tak, jakby związać ptakowi skrzydła i pozbawić go możliwości fruwania.
Ból też potrafi spętać skrzydła i uniemożliwić latanie - ...- I jeśli będą spętane przez długi czas, zapomnisz, że zostałeś stworzony do latania.
 

 
Serce kłamie, a głowa nas zwodzi. Jedynie oczy widzą prawdę. Patrz oczyma. Słuchaj uszami. Wąchaj nosem i czuj przez skórę. Potem dopiero myśl. W ten sposób poznasz prawdę.
 

 
Życie, uświadomił sobie, bardzo przypomina piosenkę.
Na początku jest tajemnica, na końcu - potwierdzenie, ale to w środku kryją się wszystkie emocje, dla których cała sprawa staje się warta zachodu.
 

 
Dostajemy tylko jedną szansę.
Dostajemy tylko jedno życie i nie wiemy nawet, kiedy przejdzie ono od kolistego biegu w przód do zimnego kresu, po którym nie ma już nic. Potraficie w to uwierzyć? Cały ten czas spędziłam na rozważaniu tego i owego, martwieniu się tym i tamtym, wspominaniu i przewidywaniu, przejmowaniu się takimi i innymi rzeczami, ale nigdy nie żyłam tutaj, tutaj, w tej chwili. Nigdy nawet nie uświadomiłam sobie, że ta chwila w ogóle istnieje. I ta myśl uderza mnie, przeszywa żywym prądem.
Ta chwila tutaj.
Mamy tylko to.
Zanim staniemy się częścią nieba.
 

 
To jeden z tych idiotycznych dni, kiedy nie dzieje się nic naprawdę złego, ale też nic dobrego, a niebo nie może się zdecydować, czy ma być białe, czy szare. Oczywiście jest poniedziałek, przez co wszystko staje się jeszcze bardziej kretyńskie. I nie wiem dlaczego, ale odczuwam lęk albo cierpię na depresje, czy może coś innego, co sprawia, że mam ochotę tylko wpełznąć z powrotem do łóżka i nakryć głowę poduszką.
 

 
Bo kiedy kogoś kochasz, to musisz pomóc mu być najlepszą wersją siebie, jaka może być.
 

 
Nigdy nie będziesz w stanie się odnaleźć, jeśli zatracisz się w kimś innym.
 

 
Czasami przecież pomiędzy zupełnie obcymi osobami nawiązuje się nić porozumienia, i choć spotykają się pierwszy raz w życiu, od razu doskonale się rozumieją .Wtedy właśnie może pojawić się miłość albo przyjaźń aż po grób.
 

 
Można z nim pokonać rzekę (...) co oznacza: "Ufam mu tak, że mogę powierzyć mu swoje życie".
 

 
czasami jest nam źle i trudno nam sobie wyobrazić, że będzie dobrze, bo niekiedy rzeczywistość tak bardzo nas rani, że nie dostrzegamy wokół siebie niczego dobrego. Ale potem nag;e okazuje się, że jeśli naprawdę mamy nadzieję na lepsze jutro i głęboko wierzymy, że ono kiedyś nadejdzie, ono faktycznie przychodzi (...) Może właśnie o to chodzi w nadziei.
 

 
I teraz poczułam, jak to jest być człowiekiem, którego inny człowiek nienawidzi tylko za to, z jakiego narodu się wywodzi. Możemy o tym czytać, uczyć się, oglądać filmy, ale dopiero gdy dotknie to nas bezpośrednio, jesteśmy w stanie pojąć ogrom zła, jakie niesie każde przekonanie o wyższości jednej rasy nad inną.
 

 
-Teraz masz mnie. Zatroszczę się o Ciebie. I tak jak Ty martwisz się o mnie i chcesz zniszczyć cały wrogi mi świat, tak samo i ja nie chcę, aby coś Ci się stało. Chce wiedzieć gdy coś się dzieje, kiedy robisz coś takiego. Masz mnie a ja mam Ciebie. Musimy o siebie dbać i nie dopuszczać do takich sytuacji".
 

 
Wszystko (...) To słowo jest przereklamowane. I bardzo niebezpieczne. Człowiek się nie cieszy tym, co ma, tylko skupia na rzeczach, których brakuje. A przecież wszystko jest niemożliw
 

 
Czasami przecież pomiędzy zupełnie obcymi osobami nawiązuje się nić porozumienia, i choć spotykają się pierwszy raz w życiu, od razu doskonale się rozumieją .Wtedy właśnie może pojawić się miłość albo przyjaźń aż po grób.
 

 
Najważniejsze to uważać. Brać, co się chce, i nie pozwalać mężczyźnie, by zdobył nad tobą przewagę. Nigdy. Nawet jeżeli kochasz go każdą komórką swego ciała, to może skończyć się bardzo szybko. Nawet jeśli wasze życie toczy się pomyślnie. Nawet gdy znasz wszystkie jego tajemnice i słabostki.
 

 
Prawdziwe szczęście nigdy nie trwa długo. Jeżeli zawitało na dłużej niż tydzień lub miesiąc, ciemna strona naszej duszy podnosi alarm: Pali się! Człowiek za burtą! Dzwońcie po gliny!

 

 
Wszyscy pragniemy szczęścia i bardzo o nie zabiegamy. Ale kiedy już przyjdzie, zaczynamy rozglądać się trwożnie za rachunkiem, jaki nam przyjdzie za nie zapłacić.
 

 
Najważniejsze to być w drodze. Każdego dnia robić krok do przodu.
 

 
Mówią rzeki, zboża. Cały świat jest jedną mową. Gdybyś tak się w ten świat dobrze wsłuchał, mógłbyś nawet usłyszeć, co sto lat temu mówili, a może tysiące. Bo słowa śmierci nie znają.
 

 
-Starałam się nie jęczeć.
-Zdaje się, że robisz dużo rzeczy, których starasz się nie robić.
Może powinnaś przestać się starać.
 

 
W sieci szło dobrze. Tam był tylko elektronami i literami. W prawdziwym życiu stał przed jej drzwiami i nadal był tym samym cholernie atrakcyjnym facetem. I znał wszystkie jej tajemnice, tak samo, jak ona znała jego.
 

 
Nie powinniśmy się rodzić, kiedy nie umiemy żyć.